Dziś we wpisie poruszymy trzy zasady, które są kluczem dla poprawy Twojej formy ciała i lepszego zdrowia. Aspektem najważniejszym w całym procesie jest świadomość. Bez podstawowej wiedzy związanej z odżywianiem, czy aktywnością fizyczną, będzie Ci ciężko osiągnąć wyznaczony cel. Najlepszy trener, czy dietetyk nie pomoże Ci, jeśli Ty sam nie zaangażujesz się w 100%! Na początku musisz zdać sobie sprawę, że cała praca zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Możesz wydać tysiące pieniędzy na magiczne diety i środki oraz współpracę z najlepszymi ekspertami, ale nie o to w tym wszystkim chodzi – rozwiązanie leży u podstaw. Na rynku coraz częściej przeczytasz o magicznych suplementach lub  metodach treningowych, które teoretycznie powinny Ci pomóc. Dlaczego często nie zdadzą one rezultatu? Dowiesz się w dzisiejszym artykule. Zapraszam Cię do przeczytania dzisiejszego wpisu!

Ten artykuł jest skierowany dla każdego, kto ćwiczy lub ma zamiar rozpocząć swoją przygodę z treningiem i odżywianiem. Powinieneś go przeczytać, aby móc efektywniej pracować nad sobą.

KROK 1 Żywienie

Pierwszą podstawą jest żywienie. Bez tego, nawet magiczny trening z trenerem personalnym, nic nie da. Jeśli mówisz,, że już tyle diet w swoim życiu miałeś/aś i nic… To co się stało, że nie możesz poprawić swojej formy sylwetkowej? Są dwie główne odpowiedzi, albo dieta była niedopasowana pod Ciebie, jeśli chodzi o kalorie i inne szczegóły żywienia (ilość posiłków, nietolerancje pokarmowe, zbyt niska podaż niektórych mikroelementów), albo nie oddałeś się jej w 100%. Niby to takie proste, ale nie do końca.

Musisz zdać sobie sprawę, że koniec  końców liczy się w 99% bilans energetyczny Twojej diety. Jeśli chcesz zrzucić zbędną tkankę tłuszczową, to musisz trzymać się mniejszej ilości energii, niż Twój organizm potrzebuje(deficyt energetyczny). I tutaj najczęściej popełniany jest błąd – ale przecież ja od poniedziałku do piątku trzymam się diety, a w weekend to tak w 70%. I to właśnie najczęściej ten weekend, powoduje wzrost spożywanych kcal. Liczy się średni bilans kcal z danego okresu(czytaj tygodnia/miesiąca). Masz rozsądny deficyt kalorii, to po prostu redukujesz tkankę tłuszczową(nie myl z chudnięciem! Chudnięcie= utrata masy ciała, wliczając w to tkankę tłuszczową i masę mięśniową). Osobiście nigdy (i myślę, że cały team BCC również) nie miałem problemów we współpracy z osobami, które angażują się w proces poprawy swojego zdrowia i sylwetki w znacznym stopniu. Jeśli chcesz zacząć sam, to podam Ci metodę, która na pewno pomoże Ci przybliżyć się do sukcesu…

Po pierwsze zwiększ świadomość i czytaj etykiety produktów, które kupujesz. Zobaczysz, że pewne produkty na 100g mają dużo kcal i nie powinny zbyt często gościć w Twojej diecie. Dodatkowo możesz wpisać swoje dane do kalkulatora kcal i na tej podstawie wyliczysz Twoje zapotrzebowanie energetyczne. W tym momencie jest wiele stron internetowych, które mogą Ci w tym pomóc. Dalej jeśli już wiesz jakie jest Twoje dzienne zapotrzebowanie kcal i umiesz świadomiej dokonywać wyborów produktów, to jesteś na dobrej drodze. Zadbaj, aby dieta była bogata w warzywa. Unikaj przetworzonych pokarmów i zacznij gotować swoje posiłki samodzielnie. Chyba, że Twoja rodzina, mąż/żona Ci w tym pomoże. Oczywiście nie chodzi o to, aby zamknąć się na pewne ‘’niezdrowe’’ produkty typu słodycze, burgery, pizze czy inne posiłki…

Podążając za maksymą Paracelsusa ‘’ Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną. Tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną’’ , a więc na wszystko w naszym życiu znajdzie się miejsce. Warto kierować się zasadą, którą często i ja stosuje- 80% zdrowych, nisko przetworzonych produktów i 20% Twoich ulubionych produktów, na które masz ochotę. Co ważne, obserwuj kcal dla większej świadomości, ponieważ objętość posiłku lub  danego produktu nie świadczy o jego kaloryce. Czasami bardzo mała objętość posiłku potrafi mieć bardzo wysoką gęstość energetyczną. Podsumowując ten punkt, w diecie znajdzie się czas na wszystko, nawet i na alkohol. Nie dajcie się zwariować. A jeśli przerasta Cię początkowe liczenie kcal, współpracuj z dietetykiem. Tylko trzymaj się założeń! Tyle ile od siebie dasz w tym pierwszym, najważniejszym kroku, tak duży sukces osiągniesz.

PAMIĘTAJ- my jesteśmy TRENERAMI, a nie dietetykami. Jeśli potrzebujesz porady, nie ma problemu, pomożemy, ale nie jesteśmy ekspertami w tej dziedzinie. Współpracujemy z wieloma świetnym dietetykami. Ale,  aby być w czymś dobrym, nie można być od wszystkiego! Tym kierujemy się w naszej współpracy z podopiecznymi.

KROK 2 TRENING

Czyli nasza działka. W tym rozdziale powiem coś, co być może Cię zszokuje, ale taka jest prawda. Niestety 90% ludzi ma problem z jakąś częścią ciała. Stara kontuzja, bądź dolegliwość bólowa, która jest niewyleczona, daje wiele przyszłościowych problemów. A więc, warto zastanowić się co jest ważniejsze, „forma” czy zdrowie? Jeśli jesteś osobą, która trenuje, to czy kiedykolwiek zadałeś sobie to pytanie? W biegu za sylwetką i super „formą”, często trenujesz coraz ciężej, nie analizując totalnie swoich treningów. Niestety wielu z nas nie jest na to gotowych. Kontuzje, urazy to jedno, a rozwój cywilizacyjny to drugie. Wiele zlekceważonych zaburzeń (Polska z 31 badanych krajów, wykazała największą ilość czasu spędzonego w trybie siedzącym), odbije się na nas w przyszłości. Praca siedząca wymusza wiele problemów funkcjonalnych z racji braku mobilności, czy siły w pełnym zakresie ruchu. Co się stanie, jeśli Twoje ciało nie będzie odpowiednio przygotowane do wysiłku fizycznego? Pojawi się problem (uraz, kontuzja, dyskomfort, przeciążenie), a potem lekarze, fizjoterapeuci czy trenerzy, którzy pracują nad powrotem do sprawności po kontuzjach ze swoimi podopiecznymi, mają pełne ręce roboty. Wtedy przypomnij sobie dzisiejszy wpis. Świadomość tego, że aby ciężko trenować, trzeba być na to gotowym, jest bardzo ważna. Twój „silnik” wymaga nieustannej pielęgnacji, dbaj o niego, jeśli tego nie zrobisz, jego naprawa będzie kosztować o wiele więcej.

Osoby rozpoczynające swoje treningi, powinny mądrze rozpocząć pracę nad sobą, aby przede wszystkim nie zrobić sobie krzywdy. Każdy, nawet my trenerzy, współpracujemy między sobą, aby lepiej funkcjonować i być bardziej sprawnymi. Oczywiście, mądrze zaplanowany trening/plan jest w stanie połączyć to w całość. Możesz pracować nad rozwojem swojego ciała na wielu płaszczyznach. Co pozwoli Ci cieszyć się „formą” i zdrowiem na długie lata. Analiza kontuzji, proste testy i dokładny wywiad, który przeprowadzamy w naszym centrum z podopiecznymi – są to czynniki, które pomagają nam obrać odpowiedni kierunek. Poprzez to, jesteśmy w stanie zaplanować długofalowy rozwój danego podopiecznego, zaczynając od zdrowia, a kończąc na świetnej formie sylwetkowej. Jeśli szukasz odpowiedzi na pytanie : jak trenować? – to wszystko zależy. Nie da się bez poznania danej osoby(wywiad, testy), wskazać idealnego schematu treningowego. Każda aktywność może być dobra, ale jednocześnie może wyrządzić wiele problemów w naszym ciele. Patrząc np. na bieganie, każdy może biegać, ale zdecydowana większość nie jest na to gotowa. Nie chodzi tutaj o wydolność, co również może być problemem, ale o zaburzenia funkcji Twojego ciała. Z tego względu, pierwsze spotkanie z trenerem i przygotowanie planu działania, może być dobrym rozwiązaniem, aby trenować przede wszystkim bezpiecznie. Jeśli szukasz gotowca, który pozwoli Ci to osiągnąć, to rozczaruję Cię, ale nie ma takiego.

KORK 3 DODATKOWA AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA

Przykład 1

Osoba A: Osoba pracująca fizycznie (praca budowlana) 8-10h – spala bardzo dużo kalorii.

Osoba B: Osoba mająca pracę siedzącą 8-10h – spala bardzo mało kalorii.

Ten przypadek pozwala nam zrozumieć, że osoby, które pracują fizycznie mają znacznie wyższy wydatek energetyczny w ciągu dnia. A więc, co osoba B może zrobić, aby jej wydatek energetyczny również był na wysokim poziomie?  Może wykonywać dodatkową aktywność fizyczną. Zaczynając od spaceru, jazdy na rowerze po inne aktywności ruchowe. Wtedy osoba B będzie miała o wiele większy wydatek energetyczny, który pozwoli zadbać o lepszą wydolność, samopoczucie czy formę sylwetkową.

Przykład 2

Masz pracę siedzącą i trenujesz 2-3x w tygodniu na siłowni. Wykonujesz 4-5tys. kroków dziennie. Nie możesz „ zredukować”. Gdzie leży problem?

Oczywiście osoba ta, spali na jednym treningu kilkaset kcal, ale docelowo może być to zbyt niski wydatek energetyczny. Dalej nie pozwoli to, zredukować tkanki tłuszczowej, tak jak byś sobie tego życzył/a. W tym przypadku również dodatkowa aktywność ruchowa będzie jak najbardziej wskazana.

Warto zaznaczyć, że dodatkowa aktywność ruchowa poza treningowa, może odnosić się również do sprzątania, prac w ogrodzie lub innych obowiązków domowych – docelowo będzie to także korzystne. PAMIĘTAJ, że trening siłowy pozwoli zachować wysoką jakość masy mięśniowej, która świetnie będzie uwydatniać sylwetkę, a dieta oraz aktywność poza treningowa może w dużej mierze pomóc zredukować tkankę tłuszczową. W tym przypadku trening siłowy jest bardzo ważny, aby ciało było jędrne, a nie wyglądało jak ‘’galaretka’’.

Podsumowując, osoba, która ćwiczy lub chce zmienić swój styl życia, powinna skupić się na tych trzech krokach. Łącząc je w całość, możesz osiągnąć dobre rezultaty, zaczynając od lepszego samopoczucia, poprawy wyników morfologicznych czy zmniejszenia ciśnienia. Każdy z tych kroków jest bardzo ważny. Zaczynając,  pamiętaj, że racjonalne żywienie oraz trening, powinny zagościć w Twoim życiu na zawsze. Nie patrz za innymi, biegnąc do nieosiągalnych celów. Poprawa stanu zdrowia i wymarzona sylwetka to proces. Naucz się tych nawyków i zobacz jak Twoje życie się zmienia. POWODZENIA!

TRENER WOJTAL

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *